Bal Wszystkich Świętych zamiast Hallowen

W rozważaniach na temat starcia polskiej tradycji kultu świętych z obcą modą “zabawy” Hallowen, publicysta z Gazety Polskiej powołuje się m.in. na inicjatywy podejmowane na Orawie. W jednym z największych opiniotwórczych tygodników pojawiła się dzisiaj informacja o akcjach organizowanych w Lipnicy Wielkiej i Jabłonce.

Pojawiły się znienacka i z roku na rok zyskują coraz większą popularność. Bale wszystkich świętych organizowane dla dzieci są pretekstem do głębszego przeżywania wiary dla całych rodzin szkolnej wspólnoty – wprowadza czytelników do tematu Jakub Augustyn Maciejewski, szef działu kultura w Gazecie Polskiej.

W dalszej części artykułu przedstawiony zostaje Orawski Orszak Świętych organizowany przy parafii św. Łukasza w Lipnicy Wielkiej przez Tomasza Kramarza. Pada wyjaśnienie o celu akcji, którym jest promowanie wartości wynikających z Ewangelii i pokazywanie świętych z czasów minionych. Publicysta wyjaśnia, że m.in. ten przykład “łamie laicki stereotyp o protestantyzmie i katolicyzmie – w wyobrażeniach osób niewierzących katolicyzm wydaje się poważny i pełen umartwień, przy swobodnym i rzekomo radosnym społeczeństwie protestanckim. (…) Tymczasem z pogodnych, ciepłych Włoch przybywają do nas pomysły na radosne przezywanie dnia Wszystkich Świętych.”

W końcowym akapicie autor ponownie powołuje się na informacje z naszego regionu: – Hallowen jest po prostu płytkie, a odpowiedź katolików proponuje zabawę pogłębioną o refleksję nad losem świętych i obrasta w dobroczynne inicjatywy. “Niech dobro działa swoją siłą” – napisał ksiądz Grzegorz Łomzik w “Kurierze Orawskim”, proboszcz parafii św. Brata Alberta w Jabłonce Borach, po zeszłorocznej Paradzie Świętych.

ZOBACZ TAKŻE: Parada Świętych u Brata Alberta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.