Małolipnicka Rodzina Kolpinga promuje Orawę i pamięta o bohaterach

Pojechali do Krakowa, by na Rynku prezentować orawski folklor, ale pamiętali, że kilkaset metrów dalej znajdują się miejsca pamięci kapłanów zasłużonych dla Orawy – członkowie Małolipnickiej Rodziny Kolpinga wraz z Towarzystwem Przyjaciół Orawy uczcili ks. Ferdynanda Machaya i ks. Jana Góralika.

W czwartek na Rynku Głównym w Krakowie zainaugurowane zostały 42. Międzynarodowe Targi Sztuki Ludowej, podczas których, do 26 sierpnia, swoje wyroby prezentować będą garncarze, koronczarki, ludowi rzeźbiarze, tkacze, hafciarki, rzeźbiarze i kowale. Na scenie pod Wieżą Ratuszową każdego dnia prezentować się będą zespoły regionalne.

Od samego początku na Targach obecny jest zespół Małolipnicka Rodzina Kolpinga, która występowała już podczas dnia 120-lecie Krakowskiego Banku Spółdzielczego (10 sierpnia), a będzie także podczas programów: Ginące piękno… (20 sierpnia) oraz „Nasza Polska Małopolska” (25 sierpnia).

ZOBACZ TAKŻE: Orawa na 42. Międzynarodowych Targach Sztuki Ludowej – PROGRAM

Zgodnie z hasłem, które towarzyszy tegorocznym targom “1918-2018 Świętuj Ukochana Ojczyzno”, nawiązującym do stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, członkowie Rodziny Kolpinga pamiętali, że dziedzictwo regionu to nie tylko bogactwo folkloru, ale również doświadczenie historyczne, którego pamiątki znaleźć można w górującej nad Rynkiem Głównym Bazylice Mariackiej.

Orawianie zebrali się na mszy świętej w murach jednego z najstarszych krakowskich kościołów, którego archiprezbiterem w latach 1944–1967 był ks. inf. Ferdynand Machay. Modlili się przed sławnym średniowiecznym ołtarzem rzeźbiarza Wita Stwosza, który po powrocie na swoje miejsce po II wojnie światowej (został przez Niemców wywieziony do Rzeszy) był przedmiotem szczególnej troski kapłana z Orawy o przywrócenie mu blasku, zachwycającego turystów odwiedzających dawną stolicę Polski. Po zakończonej liturgii orawianie złożyli kwiaty pod tablicą poświęconą ks. Machayowi, którą w murach mariackiego kościoła odsłonięto w 1989 r. Członkowie zespołu z Lipnicy Małej wraz Towarzystwem Przyjaciół Orawy pamiętali także o ks. Janie Góraliku, przedwojennym orawskim dziekanie, społeczniku i męczenniku z niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau, który upamiętniony jest na tablicy z kruchty Bazyliki Mariackiej poświęconej księżom krakowskiej diecezji – ofiarom II wojny światowej.

WIĘCEJ ZDJĘĆ

Życiorysy obu zasłużonych orawskich kapłanów związane były z Krakowem. Ks. Machay, pochodzący z Jabłonki, spędził w królewskim mieście wiele lat, stając się jednym z bardziej znanych jego duszpasterzy. Ks. Góralik, urodzony w podkrakowskich Staniątkach, kształcił się pod Wawelem jako młodzieniec i seminarzysta, a objęcie probostwa w Podwilku na Orawie poprzedził pracą w parafii Najświętszego Salwatora, gdzie w latach 1937-1944 ks. Machay był proboszczem i gdzie wraz z siostrą Józefą oraz braćmi Eugeniuszem i ks. Karolem znaleźli miejsce wiecznego spoczynku.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.