Warszawska uroczystość ku czci posła orawian

Na Cmentarzu Czerniakowskim w Warszawie poświęcono odnowiony nagrobek Feliksa Gwiżdża, żołnierza i parlamentarzysty zasłużonego również dla ojczyzny i góralszczyzny – m.in. dla Orawy, jej mieszkańców i sprawy polskiej.

W Legionach Polskich i Brygadzie Strzelców Podhalańskich bił się o niepodległość Polski i wytyczenie jej granic. Podczas wojskowej służby napisał powszechnie znaną, a rzadko kojarzoną z autorem, pieśń Przybyli ułani pod okienko.

Jeszcze przed wielką wojną, mając za sobą literackie debiuty i doświadczenie pracy dziennikarskiej w “Kurierze Lwowskim” i krakowskiej “Nowej Reformie”, podjął działalność społeczno-polityczną na Podtatrzu. Był m.in. współzałożycielem i redaktorem “Gazety Podhalańskiej”, dzięki której polskie słowo pisane trafiało pod strzechy domów na Orawie i Spiszu, budząc narodowego ducha mieszkańców tych ziem, zagrożonych madziaryzacją i słowakizacją. Naturalnym przedłużeniem tej aktywności było przystąpienie do pracy w Komitecie Plebiscytowym Spisko-Orawskim.

Po wytyczeniu południowych granic II Rzeczypospolitej podjął się reprezentowania rodzinnej ziemi w Sejmie i Senacie. W latach 1928–1935 był posłem, następnie, do 1938 senatorem. Był również prezesem Towarzystwa Przyjaciół Słowaków. Utrzymując osobiste kontakty z ks. Andrzejem Hlinką i Karolem Sidorem, pracował nad zbliżeniem politycznym Polski i Słowacji. Jako parlamentarzysta zajmował się sprawami regionu i jego mieszkańców, często odwiedzał Orawę.

W czasie II wojny światowej nadal mieszkał w Warszawie. Należał do Armii Krajowej. W Powstaniu Warszawskim pełnił funkcję komendanta Rejonu V – Sadyba. W Walkach o stolicę poległ jego syn Jan. Po wojnie podjął działalność antykomunistyczną, za co został skazany na pięć lat więzienia. Gdy na mocy amnestii został zwolniony z odbywania kary, wrócił do pracy literackiej i regionalnej. W Polskim Radiu w Krakowie prowadził cykliczną audycję góralską. W 1951 r. został ponownie aresztowany pod zarzutami szpiegostwa. Po kilku miesiącach śledztwa, 26 marca (lub 27 maja) 1952 r. zmarł w komunistycznej katowni na Mokotowie w Warszawie.

W niedzielę, 20 maja 2018 r.  górale zgromadzili się na Mszy Świętej w kościele OO. Bernardynów pod wez. św. Jana z Dukli, by modlić się za duszę współzałożyciela Związku Podhalan. Wśród licznych związkowych pocztów sztandarowych wyróżniała się honorowa asysta sztandaru 21 Brygady Strzelców Podhalańskich, która towarzyszyła obecności gen. bryg. Ryszarda Pietrasa. Słowa homilii, którą wygłosił kapelan Związku Podhalan ks. dr Stanisław Kowalik, dudniły w murach jednej z stołecznych świątyń.

Po zakończeniu liturgii przy dźwiękach góralskiej muzyki korowód sztandarów wraz z uczestnikami uroczystości przeszedł na parafialny cmentarz, gdzie nastąpiło poświęcenie odnowionego nagrobka i złożenie wieńców. Nad grobem zasłużonego dla Ojczyzny i góralszczyzny, a wywodzącego się z Odrowąża poety, legionisty, posła i senatora, wybrzmiał hymn narodowy, a także pieśni: Przybyli ułani i Hej tam spod Tater. Jan Żychliński, starosta powiatu Warszawskiego Zachodniego, fundującego modernizację nagrobka, przypomniał historię przez lata skromnej mogiły, którą ostatnio zajmowała się Barbara Chacińska, wieloletnia pracownica Kancelarii Prezydenta RP. Za 20 lat bezinteresownej opieki nad miejscem spoczynku Feliksa Gwiżdża otrzymała Medal Związku Podhalan, wręczony przez prezesa Andrzeja Skupnia.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.