Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego

29 kwietnia przypada ustanowiony przez Episkopat Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego, obchodzony w rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Dachau. Represji od okupantów doświadczali również księża z Orawy, a dwóch poniosło najwyższą cenę wierności Chrystusowi i Polsce.

 

W niemieckim obozie w Dachau koło Monachium więzionych było 2794 duchownych, w tym 1773 kapłanów z Polski. Byli oni zmuszani do wyczerpującej pracy fizycznej, stosowano wobec nich wyrafinowane kary za wszelkie przejawy modlitwy, dokonywano na nich również eksperymentów pseudomedycznych. Obóz został wyzwolony przez żołnierzy amerykańskich w niedzielę 29 kwietnia 1945 r.

W obozie w Dachau 26 października 1942 r. męczeńską śmierć poniósł ks. Jan Góralik – Dziekan Orawy i proboszcz w Podwilku. Wcześniej obozową tułaczkę przeszedł z nim jego wikariusz ks. Henryk Hubner, który ostatecznie został zwolniony. Innym duchownym męczennikiem był rodowity Orawianin, Sługa Boży ks. Ferdynand Machay – młodszy, rozstrzelany 5 czerwca 1940 r. w Nowym Wiśniczu.

ZOBACZ TAKŻE: Z Podwilka do Dachau – droga do męczeństwa ks. Jana Góralika

ZOBACZ TAKŻE: Sługa Boży ks. Ferdynand Machay – młodszy.

Podczas uroczystości poświęcenia tablicy upamiętniającej księży-męczenników z Archidiecezji krakowskiej, która odbyła się 13 grudnia 1968 r. w Kościele Mariackim ówczesny krakowski Metropolita abp Karol Wojtyła odniósł się do męczeństwa upamiętnionych kapłanów następującymi słowami: Potwierdzili duchowo prawo Chrystusa i kościoła w naszym narodzie. Nikt potem nie mógł i nie będzie mógł powiedzieć, że kapłani katoliccy nie uczestniczyli w losach swojego narodu, zwłaszcza złych losach (…), że w najcięższych chwilach dziejów narodu wyobcowali się. Wiemy że procent tych, którzy poszli do więzienia, do obozu, ponieśli śmierć, jest właściwy. Proporcjonalny do udziału w martyrologium narodu polskiego.

Od pierwszych dni II wojny światowej okupanci prowadzili w Polsce politykę wyniszczenia narodu, poprzez dążenie do eliminacji jego elit, począwszy od represji wobec ludzi zasiadających na szczytach władzy, po aktywistów lokalnych społeczności. W każdej z tych grup ważną rolę pod względem ilościowym i jakościowym odgrywało duchowieństwo. W niemieckich kartach ewidencyjnych określenie „duchowny – Polak” było równoznaczne i synonimicznie używane obok kategorii „wróg Rzeszy”. W latach 1939 – 1945 zginęło blisko trzy tys. osób duchownych, co stanowiło jedną piątą przedwojennego stanu, a ponad trzy i pół tys. przeszło przez obozy koncentracyjne, doznało aresztowań i innych form represji.

 










Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.