Dzieje orawskiej religijności na przykładzie Podwilka

Opowieść o parafii św. Marcina, u zarania której pierwsi osadnicy stoczyli chwalebną walkę z protestanckimi możnowładcami o wolność wyznawania wiary katolickiej – to główna kanwa książki przedstawiającej religijną przeszłość Podwilka.

Publikacja trafiła do mieszkańców wsi z okazji parafialnego jubileuszu, którego główne obchody miały miejsce 2 sierpnia z udziałem metropolity krakowskiego abpa Marka Jędraszewskiego. Opracowanie przygotował Łukasz Wiater, autor wcześniejszych książek o ks. Janie Góraliku i Januszu Kurtyce.

W książce “Z dziejów parafii św. Marcina w Podwilku” autor podkreśla rolę jaką Podwilczanie odegrali w kształtowaniu katolickiego charakteru Orawy. Przypomina m.in., wbrew mylnemu osądowi, że pierwsza katolicka świątynia w tej części Orawy stanęła właśnie w Podwilku, a nie Orawce, od której była starsza o dobre pół wieku. Narracja doprowadzona do współczesności została urozmaicona bogatym materiałem ilustracyjnym.

ZOBACZ TAKŻE: Metropolita krakowski na “świętej ziemi orawskiej”

Dzieje Podwilka sięgają końca XVI. stulecia, kiedy to żupan orawski Jerzy VII Thurzo skolonizował ziemie na pograniczu polsko-węgierskim przy udziale osadników z ziemi żywieckiej. Już wówczas pierwsi mieszkańcy wsi pod wodzą sołtysa Feliksa Wilczka wznieśli drewnianą świątynię z intencją sprowadzenia do niej katolickiego kapłana. Realizację tych zamierzeń zniweczyło przejście orawskiego możnowładcy do obozu reformacji. Przez kolejnych kilka dekad miejscowa ludność zmuszona była znosić szereg represji za opór wobec prób narzucenia konwersji. W walce o wolność wyznawania katolicyzmu mieszkańcom Górnej Orawy sprzyjał cesarski dwór Habsburgów, którego siłę reagowania ograniczały jednak wewnątrzpaństwowe rebelie. Za wsparcie przy stłumieniu jednej z nich, sołtysi ród Wilczków został nobilitowany w 1674 r. przez cesarza Leopolda I. Ostatecznie swobodę religijną na Górnej Orawie przyniosła wiedeńska odsiecz króla Jana III Sobieskiego, który tłumiąc inwazję Osmanów, zadał jednocześnie cios sprzymierzonym z nimi siłom obozu reformacji.

18 października 1687 r., erygowana została rzymsko-katolicka parafia pw. Św. Marcina w Podwilku obejmująca szereg okolicznych wsi, należącą do diecezji ostrzyhomskiej. W roku 1715 gmach drewnianej świątyni konsekrowany został przez nominalnego biskupa belgradzkiego Łukasza Natalisa. W kolejnych stuleciach wierni, mimo trudnych warunków życia na Orawie, rozwijali swoją wspólnotę m.in. poprzez wzniesienie w 1767 r. nowej kamiennej świątyni.

Przez szereg lat wspólnotę parafialną pod patronatem św. Marcina wspólnie z Podwilczanami tworzyli mieszkańcy sąsiednich wsi: Zubrzycy Górnej do 1787 r., Bukowiny-Podszkla do 1803 oraz Podsarnia i Harkabuza do 2006 r.

2 thoughts on “Dzieje orawskiej religijności na przykładzie Podwilka

  • 10 sierpnia 2017 at 22:47
    Permalink

    Nie znam tej pozycji, ale jeśli ktoś jest w stanie skompilować zdanie: “Ostatecznie swobodę religijną na Górnej Orawie przyniosła wiedeńska odsiecz króla Jana III Sobieskiego, który tłumiąc inwazję Osmanów, zadał jednocześnie cios sprzymierzonym z nimi siłom obozu reformacji.” kompletnie nie zna historii Orawy. Otóż wojska króla Jana III Sobieskiego, które na Orawę wkroczyły w październiku 1683 r., spowodowały największą tragedię w dziejach tego regionu . Splądrowały całą Górną Orawę, ludność wymordowały, a to, czego nie były w stanie zabrać spały. Była to rzeczywiście „ostateczna swoboda religijna”! Szanownego autora odsyłam do następujących prac: E. Janowiak, Krótki zarys dziejów Górnej Orawy, w: Liceum Ogólnokształcące im. Bohaterów Westerplatte w Jabłonce 1951-2001, Jabłonka 2001 oraz Wł. Semkowicz, Udział wojsk litewskich Sobieskiego w kampanii roku 1683, Ateneum Wileńskie 9, 1934

    Reply
    • 13 sierpnia 2017 at 09:42
      Permalink

      Ma Pan oczywiście rację co do kwestii spustoszeń jakie czyniły wojska litewskie i również o tym jest mowa w książce, której Pan nie czytał… Natomiast w żadnej mierze nie umniejsza to prawdy o osłabieniu sił obozu reformacji, które stało się następstwem działań króla polskiego pod Wiedniem, a nie wojsk litewskich na Orawie.
      Pozdrawiam,
      Łukasz Wiater

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.