50-lecie śmierci ks. Ferdynanda Machaya

W dniu 31 lipca 1967 r. żałosne bicie dzwonów krakowskich kościołów oznajmiło miastu śmierć ks. infułata Ferdynanda Machaya, zmarłego po długiej chorobie w wieku 78 lat, najwybitniejszego syna orawskiej ziemi, a w ostatnim etapie życia pokochanego szczególnie przez Krakowian.

Po śmierci ciało ks. Machaya wystawiono w przymariackiej Prałatówce, gdzie przez 23 lata mieszkał jako archiprezbiter Bazyliki Mariaciej. Tu przychodzili go teraz pożegnać pogrążeni w żałobie wierni nie tylko jego parafii ale całego Krakowa.

Przyczyną szczególnej atencji Krakowian dla kapłana z Orawy był jego kaznodziejski talent, gorliwość, otwartość na zwykłych ludzi, wyrażana w pracy charytatywnej dla najuboższych i zwyczajnej życzliwości dla wszystkich napotykanych osób.

Uroczystości pogrzebowe najwybitniejszego syna orawskiej ziemi rozpoczęły się 2 sierpnia eksportacją zwłok z prałatówki do Bazyliki Mariackiej, w której żałobną mszę świętą odprawił ks. biskup Julian Groblicki, a okolicznościowe kazanie, poświęcone nakreśleniu historycznej postaci zmarłego wygłosił ks. kardynał Karol Wojtyła.

3 sierpnia kolejną mszę świętą nad trumną celebrował kardynał Wojtyła, kazanie głosił ks. prof. Ignacy Różycki, po czym odprawiono żałobne egzekwie. W dniu pogrzebu Bazylikę Mariacką szczelnie wypełniały tłumy wiernych świeckich i duchownych. Kapłana, któremu na drodze do godności biskupiej stanęło upominanie się o prawa ludzi z nizin społecznych – co jeszcze przed wojną wywoływało oburzenie kręgów ziemiańskich – po śmierci żegnali liczni kościelni dostojnicy. Obecni byli: ks. Inf. Jan Widłak z kapituły wiślickiej, bp Karol Pękala, sufragan tarnowski, bp Tadeusz Szwagrzyk, sufragan częstochowski oraz bp Julian Groblicki, sufragan krakowski oraz księża, zakonnicy, zakonnice, dziekani, rektorzy i profesorowie, a nawet przedstawiciele parafii prawosławnej i protestanckiej.

Kondukt pogrzebowy prowadzony przez kard. Karola Wojtyłę

W kondukcie pogrzebowym, który sprzed kościoła Najśw. Salwatora ruszył o godz. 15:00 szło już kilkaset osób duchownych otoczonych rzeszami wiernych. Ciało ks. Ferdynanda Machaya złożono na cmentarzu salwatorskim w kwaterze obok siostry Józefy oraz braci Eugeniusza i ks. Karola.

ks. Ferdynand Machay (starszy) urodził się 4 maja 1889 w Jabłonce. Na początku kapłańskiej drogi zasłynął jako działacz narodowy na rzecz przyłączenia rodzinnej Orawy i Spisza do Polski. Potem pracował jako duszpasterz Polonii we Francji i organizator Akcji Katolickiej w diecezji krakowskiej. W 1938 r. został senatorem V kadencji. W czasie okupacji jako proboszcz na Salwatorze udzielał wsparcia działaczom podziemia, a po wojnie zasłynął jako animator dzieł miłosierdzia kierowanych z fary mariackiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.