Szaleństwo piromanów

Na nic zdają się apele Straży Pożarnej o zaprzestanie wypalania traw. Lokalni piromani z istną pasją dokonują kolejnych zaprószeń ognia.

ZOBACZ TAKŻE: Orawa w ogniu

Pozornie niegroźnym wzniecaniem ognia podpalacze niszczą przyrodę, generują koszty akcji gaśniczych i ściągają niebezpieczeństwo niekontrolowanego rozprzestrzenienia się pożaru. Znane są również przypadki, w których strażacy znienacka otoczeni ogniem, tracili życie lub zdrowie.

Pożar traw wybuchł również wczoraj, pod burzowym niebem, wobec czego interweniujący strażacy znaleźli się w sytuacji podwójnego zagrożenia od ognia i piorunów – tym razem udało im się jeszcze szczęśliwie wrócić do remizy.

Strażacy z Zubrzycy Dolnej należeli w ostatnim czasie do najczęściej interweniujących w przypadkach piromańskich podpaleń pól. Dokumentując swoje działania stworzyli nagranie pokazujące jak w takich przypadkach wygląda interwencja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.