Pokaz “wzorów” orawskiego życia

Atmosfera minionych czasów powróciła na moment w Zubrohlawie – miejscowości po słowackiej stronie Orawy, która była jednym z lokalnych ośrodków płóciennictwa – wszystko za sprawą prezentacji wydawnictwa na temat profesji zapewniającej niegdyś byt mieszkańcom regionu.

W historii każdego regionu notuje się lepsze i gorsze czasy. Taką złotą erą w historii Górnej Orawy był niewątpliwie rozkwit płóciennictwa w XVIII/XIX wieku. We wrześniu 2015 Muzeum Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej przybliżyło zagadnienie szerszemu gronu odbiorców, organizując konferencję naukową i wystawę pt. “Orawskie farbiarstwo i płóciennictwo”. Pod pojęciem „platenik” w Polsce rozumiemy za M. Gotkiewiczem sprzedawcę płótna. Termin w tym brzmieniu jest używany, natomiast „płócienik” oznacza uprawiającego len i wytwórcę płótna. Na Słowacji „platennik” rozumiany jest jako osoba zajmująca się lnem od jego siania do sprzedaży gotowego płótna. Temat ten podjęła na Słowacji pani Eva Kurjaková, która 22 stycznia 2017 w Zubrohlawie przedstawiła monografię, pracę zespołową pod jej kierunkiem pt. „S modrotlačou do sveta”(pol. “Z modrym drukiem w świat). Modrym drukiem określa się technikę batikową zdobienia tkanin połączoną z farbowaniem przy użyciu indygo, a tkaninę w ten sposób uzyskaną tłoczeliną. To nosiły nasze prababcie, a bezcenną pamiątką tamtych czasów jest stojąca do dzisiaj farbiarnia w Orawce. Przy okazji prezentacji powiało historiami z życia orawskich płócienników i farbiarzy. Poniżej relacja z tego wydarzenia.

ZOBACZ TAKŻE: Farbiarnia w Orawce znów ożyła

Pani Eva Borovjáková przywitała zebranych a następnie rozpoczął się występ amatorskiego zespołu “Platenik” (po polsku Płóciennik), działającego przy Domu Kultury w Zubrohlawie, założonego dodajmy w 2012 r. przez p. Kurjakovą. Zespół występuje w strojach zrekonstruowanych i opracowanych przez założycielkę. Nazwa i stroje są tu symptomatyczne! Przedstawili oni sztukę pt. “Plátenníci idú” (po polsku Płóciennicy idą). Przytoczono fragmenty zarządzenia Zamku Orawskiego z 11 stycznia 1786 roku, powołującego się na wytyczne cesarza Józefa II w sprawie uprawy lnu i konopi. I tu ciekawostka: po obszernym wstępie Jego Cesarsko-Królewska Mość w ustępie drugim nakazuje zająć się uprawą lnu nie tylko kobietom ale i mężczyznom, a zwłaszcza młodzieży, którą praca uchroni przed bezczynnością, złymi manierami i wynikających z nich potem występkami I nieprawością. Dzieci zaś należy nie tylko przyuczać, ale zmuszać do pracy w celu nabrania właściwych nawyków (str. 41 książki, tłum. autorki).

Zaprezentowano przyśpiewki wykonywane kiedyś podczas pracy przy obróbce lnu, przedstawiono zawiązywanie spółki handlowej i odprawienie płócienników w podróż. Przypomniano rytuały: pokropienie święcona wodą, wręczenie święconych ziół, obsypanie owsem, i uwaga! darowanie fragmentu powrozu wisielca, skóry z węża i drobnych pieniędzy na szczęście. Przedstawienie zakończyła nostalgiczna, wzruszająca pieśń o tęsknocie w rodzinach rozdzielonych przez handel płótnem. Wiadomo, że mężczyźni wyjeżdżali wczesną wiosną i wracali dopiero w grudniu. Podróż do Chorwacji, Siedmiogrodu, Mołdawii, na Krym czy do Północnego Egiptu zabierała mnóstwo czasu, do tego była tak niebezpieczna. Nie wszyscy wrócili.

Po przedstawieniu autorzy opowiedzieli o swoim udziale w zbieraniu materiałów do książki. Tę część moderowała pani Miriam Kazimírová z Orawskiej książnicy w Dolnym Kubinie. Pani Kurjakova udzieliła wywiadu nt. powstawania książki, zarysu płóciennictwa w Zubrohlawie, stroju ludowego w XIX w. w tej wsi, co ma bezpośredni związek z handlem i podróżami zagranicznymi mieszkańców, z awansem społecznym płócienników, ich dobroczynność oraz temat upadku płóciennictwa.

Kolejnym rozmówcą był pan Miroslav Hajducik, którego mieliśmy przyjemność poznać podczas wspomnianej konferencji zorganizowanej przez OPE w Zubrzycy Górnej. Opowiedział o wynikach swojej kwerendy dot. płóciennictwa i modrego druku na Orawie, zaprezentował oryginalne dokumenty i wzory tkanin.

Na koniec rozmowa z praktykiem, designerem panem Maciejem Rabadą, który podobnie jak w 2015 r. w Zubrzycy G., wyjaśnił i pokazał sposób uzyskiwania wzorów na tkaninie. Można było zakupić gotową tkaninę, porozmawiać o współczesnym użyciu starych wzorów, np. ubrania, pościel czy dodatki dekoratorskie.

Po wywiadach uroczyście przedstawiono książkę “S modrotlačou do sveta”. Złożono podziękowania wszystkim zaangażowanym w jej powstanie, przede wszystkim tym, którzy dostarczyli rodzinne zdjęcia I wspomnienia. Książka niewątpliwie ocali od zapomnienia tę wciąż za mało popularyzowaną część historii Orawy.

Przedstawiona praca zawiera ogólne wiadomości o płóciennictwie na Orawie z danymi źródłowymi, dawnym sposobie obrabiania lnu oraz szczegółowe dot. rodzin płócienników, ich siedzib, ubioru, kształcenia dzieci, ufundowanych rzeźb itp. W dalszej części przedstawiono popularne wzory na tkaninach wytwarzanych na Orawie, znalezione przez p. Hajducika oraz przykłady współczesnego designu, proponowane przez p. Rabadę.

Całość opatrzona mnóstwem archiwalnych zdjęć, ładnie wydana, w twardej oprawie. Namiestów, 2016, stron 224. Wg uzyskanych informacji ma być do kupienia w Domu Kultury w Zubrohlawie oraz w słowackich księgarniach.

Tekst: Lucyna Borzuch
Fot.: Jakub Wojtyczek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.