Grób nieznanego niemieckiego żołnierza z zapomnianej wioski

Fotografik Andrzej Habina, poszukując obiektów do utrwalenia w obiektywie aparatu natrafił na samotny nagrobek niemieckiego żołnierza. Żeliwny krzyż w miejscu jego pochówku postawili mieszkańcy nieistniejącej już wsi Hamry, zalanej kilka lat później wodami sztucznego Orawskiego Jeziora.

Szukając w okolicy Chyżnego starego cmentarza zalanej w 1953 r. w trakcie powstawania Jeziora Orawskiego przygranicznej wioski Hamry, natrafiłem przypadkowo na grób niemieckiego żołnierza z II wojny światowej.pisze na swoim profilu fotografik.

To jedna z wielu pozostałości po froncie, który zatrzymał się na dwa miesiące w 1945 r., na linii Lipnica Wielka – Chyżne. Z napisu można się domyślać, że metalowy krzyż umieścili tutaj mieszkańcy nieistniejącej już od ponad sześćdziesięciu lat wsi.

Na metalowej tabliczce wybito napis:
/ + R 1945 /
/ Tu spoczywa nieznany niemiecki /
/ żołnierz /
/ Mój Boże Może Ojciec /
/ lub matka może żona albo /
/ dzieci mnie pragnąc czekają A ja tu /
/ na waszej grapie słodko śpię /

/ Wieczne odpoczywanie racz mu dać panie /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.