VII Furmański Dzień w Witanowej

30 stycznia br. w przygranicznej wiosce Witanowa, po słowackiej stronie Orawy, miała miejsce, organizowana co roku, widowiskowa rywalizacja końskich zaprzęgów.

O godz. 9. spod miejscowego urzędu gminy w Witanowej wyruszył barwny korowód udekorowanych, starodawnych wozów, ciągniętych – każdy przez okazałą parę gospodarskich koni, które to z upływem czasu już coraz rzadziej można napotkać na orawskich drogach. Po kolorowej paradzie, która przejechała przez miejscowość, drewniane wozy pełne ubranych w tradycyjne stroje góralskie Orawian zatrzymały się w rejonie Nad Borky, niedaleko drogi prowadzącej w kierunku Chochołowa. Organizatorzy dobrze wybrali miejsce imprezy, bowiem rozpościera się stamtąd piękny widok na Tatry, Babią Górę, Pilsko i okoliczne miejscowości.

Zawodnicy rywalizowali w dwóch konkurencjach: w przejeździe przez wyznaczoną trasę załadowanych drzewem wozów i w bardziej niebezpiecznej, ale i równocześnie bardziej efektownej rywalizacji – umiejętnym kierowaniem końmi, które ciągnęły drzewo już bez żadnego wozu, tylko po samej nawierzchni. W rywalizacji nie zabrakło i polskiego akcentu – jedną ze współzawodniczących par koni manewrował także Piotr Kubica z Żywca. Wśród zgromadzonej publiczności można było usłyszeć wielu Polaków, którzy wraz z rodzinami podziwiali popisy furmanów.

Podczas tego wydarzenia dokonano również uroczystego przekazania i poświęcenia wozu strażackiego miejscowemu oddziałowi ochotniczej straży pożarnej. Aktu powierzenia kluczy do nowoczesnego pojazdu dokonał minister spraw wewnętrznych Słowacji, Robert Kaliňák, którego obecność – jak można sądzić – mogła mieć coś wspólnego z wyborami parlamentarnymi, które odbędą się na Słowacji 5 marca.

Andrzej Habina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.