Poseł Siarka obala argumentację opozycji

Sejm uchwalił wczoraj uchwałę wprowadzającą program wspierania rodzin 500+. W poprzedzających głosowanie dwudniowych obradach na sejmowej mównicy występował parlamentarzysta z Orawy.
O czym już pisaliśmy, w pierwszym dniu obrad, poseł Siarka pytał o kwestie formalne w procedurze składania wniosków o świadczenie i wbrew głosom malkontentów z opozycji nazwał ustawę historyczną.
Następnego dnia, w swoim wystąpieniu poseł z Podsarnia znów odniósł się do wywodów polityków torpedujących plany parlamentarnej większości:

Posłowie opozycyjni często podnoszą argument, że zamiast dać 500 zł rodzicom na dziecko lepiej byłoby wydać te pieniądze np. na wydłużenie urlopu czy też na budowę przedszkoli czy żłobków. Otóż takie programy mieliśmy już w Polsce uruchamiane. Siarka zauważył przy tym, że działania, które przywołuje opozycja w większości realizowane były przez samorządy, bez dodatkowych środków finansowych od dotychczasowej władzy.

Dalej zripostował przytoczone wywody : Z rynku lokalnego mogę powiedzieć tak, że powstał szereg lokalnych prywatnych przedszkoli i żłobków. Problem jest jeden: nie ma dzieci. A dlaczego nie ma dzieci? Bo rodziców nie stać, żeby je posłać do tego żłobka czy przedszkola. Wierzę, że po uruchomieniu tych środków powstaną dodatkowe żłobki i dodatkowe przedszkola i znajdą się w nich dzieci.

Przyjęta ustawa zakłada, że świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł na drugie i kolejne dziecko otrzyma każda rodzina, bez względu na dochody. W przypadku pierwszego dziecka trzeba będzie spełnić kryterium dochodowe – 800 zł na osobę w rodzinie lub 1200 zł w przypadku dzieci z niepełnosprawnością. Świadczenie będzie wypłacane do ukończenia przez dziecko 18 lat. Program ruszyć ma w kwietniu.

Wystąpienie z dnia 10 lutego 2016 r.

10 thoughts on “Poseł Siarka obala argumentację opozycji

  • 16 lutego 2016 at 18:21
    Permalink

    Jako zwolennik Korwinowskiego liberalizmu i znając zasady wolnego rynku nie potwierdzam tej teorii.
    W Polsce w związku z nałożonym przez PiS podatkiem, ucierpią najbardziej Polscy, "drobni" przedsiębiorcy, ponieważ wielkie hipermarkety typu Tesco, Kaufland są w stanie przetrwać takie obciążenie podatkowe w przeciwieństwie do NASZYCH sklepów. I nie mowa tutaj o 1, 100 czy 1000 sklepów ale o wszystkich polskich przedsiębiorcach sektora spożywczego.
    O ile ja pamiętam, banki zawsze konkurowały ze sobą o nowych klientów wprowadzając szereg udogodnień typu 0zł za przelewy, pożyczki krótkoterminowe o niskim oprocentowaniu itp itd. Teraz w związku z nowym podatkiem są zmuszone przerzucić swoje obciążenie na klientów. Negatywne skutki widać już dzisiaj i dotknęły mnie bezpośrednio. Obawiam się tylko, a zarazem mam nadzieję, że PiS w przeciwieństwie do PO nie będzie skłonny udzielić pomocy tzw. Frankowiczom.
    Nie wątpię w dobre intencje PiS.
    Wątpię w to co obecnie widzę- wykonanie.

    Reply
  • 16 lutego 2016 at 13:54
    Permalink

    Strajkujący jak dotąd są wysłuchiwani i zapowiada się że ostatecznie nie będą pokrzywdzeni, oby! Natomiast jako zwolennik korwinowskiego liberalizmu, powinieneś wiedzieć, że bankructwo danego podmiotu nie powoduje żadnych globalnych strat bo otwiera się przestrzeń dla nowego przedsiębiorcy. Dobrze też pamiętam że od blisko 10 lat wszystkie banki wprowadzają dodatkowe opłaty na wszystko. Super produkty bankowe "0zł za wszystko" przeważnie po roku istnienia stają się odpłatne. To stała praktyka więc trudno mówić, że ostatnie głośne podwyżki muszą być wywołane nowymi podatkami. To wygodny pretekst, którego równie wygodnie można się wypierać. Oczywiście, że dalsze zmiany są konieczne. Nie żyjemy w systemie idealnym. Wiele elementów programu partii Korwina jest słuszna, tyle że to PiS jest realnie skuteczny i to PiS uruchamia konieczny mechanizm zmian. Dobrze, że zaczyna się od wymiernej polityki prodemograficznej.

    Reply
  • 16 lutego 2016 at 10:25
    Permalink

    Chyba Pan/Pani nie wie o czym mówi 🙂 Supermarkety odbiją podatkową piłeczkę na klientów, przy okazji wyniszczając drobnych polskich przedsiębiorców co już ma miejsce, a strajkujący Lewiatan'owcy są tego najlepszym przykładem.
    Co do banków… Trzeba naprawde nie mieć wiedzy żeby pisać takie herezje. Podobnie jak w przypadku sklepów banki już wprowadziły dodatkowe opłaty, dlatego jedną z grup która najbardziej na tym ucierpi będą osoby posiadające kredyt w banku (a to raczej nie są co najbogatsi czyż nie?). Tak swoja drogą proszę się doedukować i sprawdzić czy nie jest prawdą, że pierwszym bankiem który obciążył swoich klientów był niejaki PKO BANK POLSKI.
    Kolejny przykład-70% podatku na odprawy dla osób pełniących funkcje w zarządach państwowych spółek. Kolejny przykład i kolejna porażka PiS ponieważ wprowadzając ustawę w życie pod osłoną nocy i pod presją czasu (pytanie po co) ośmieszyli się. Dlaczego? Otóż osoby te są zatrudnione na kontraktach menedzerskich a nie umowy o prace jak mówi ustawa i z tej też racji cała kasa zostaje w ich kieszeniach.
    Podsumowujac: PiS jest kolejną partią która chciała dobrze (w co nie wątpię), a wyszło jak zawsze.
    KorWiN!

    Reply
  • 16 lutego 2016 at 08:30
    Permalink

    Tak, podatki powinny być niższe, ale to PO przez 8 lat je podnosiła np. akcyza na paliwo, VAT… Nie ma nic za darmo – dlatego najwięcej zyskają duże rodziny, kosztem najbogatszych (banki, supermarkety). Do tej pory było odwrotnie. Nareszcie ktoś zadbał o to co najważniejsze, o pomoc dla rodzin decydujących się na dzieci, bo to nasza przyszłość.

    Reply
  • 15 lutego 2016 at 23:34
    Permalink

    Ustawa dająca wsparcie dla rodzin?
    Ogarnijcie sie PiS-owcy i zrozumcie, że nic nie ma za darmo.
    Ja nie potrzebuję żadnego 500+ ani nawet 1000+. Wystarczyło by mi, aby państwo nie okradało mnie w formie podatków.

    Reply
  • 13 lutego 2016 at 15:17
    Permalink

    Gdzie byliście jak PO ukradła pieniądze Polaków z OFE? Dziś jojczycie gdy PIS przeprowadza ustawę dającą wsparcie dla rodzin. Nie sięgajcie po te pieniądze jeśli się wam nie podoba. Dlaczego nie pytaliście o koszty pozorowanego wsparcia jak np. Karty Dużej Rodziny. Ile to kosztowało, a komu pomogło?

    Reply
  • 13 lutego 2016 at 10:09
    Permalink

    A wiecie dlaczego nie ma górnego limitu dochodu-bo wtedy milionerzy i POSŁOWIE by na drugie dziecko nie dostali,a człowiek który ma 801zł na osobe nie dostanie nic,pozostaje tylko uciekać w szarą strefę………..

    Reply
  • 12 lutego 2016 at 20:01
    Permalink

    Ciekawe jak teraz biegnie licznik długu . Pewnie PIS teraz nie będzie go pokazywać

    Reply
  • 12 lutego 2016 at 18:35
    Permalink

    Narzekają wyborcy PO. A Bieńkowska śmiała się z Polaków że mało zarabiają, że za 6 tys. pracują idioci. Teraz pierwszy raz w historii rodziny w Polsce dostają prawdziwe wsparcie. Zawsze może być lepiej, ale teraz PIS robi dobry krok.

    Reply
  • 12 lutego 2016 at 10:39
    Permalink

    Oszukali nas! "500 zł na KAŻDE dziecko"

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.