Zapomniane bogactwo solankowe Orawy

Czy znane od średniowiecza źródło solankowego bogactwa, rozwinięte już w epoce pary, zapomniane w wieku wojen, ma szansę na odrodzenie w nowym tysiącleciu. Słona Woda mogłaby przyczynić się do rozwoju całej Orawy.

W związku z zasobami solankowymi powstała najstarsza mapa przedstawiająca Górną Orawę z 1550 roku. Jej autorami byli królewscy urzędnicy Andreas Kraiser i Józef Milaver, zatrudnieni do jej sporządzenia przez węgierską Komorę, obawiającą się o możliwość naruszania królewskiego monopolu solnego. Obaj byli ekspertami od górnictwa solnego. Towarzyszył im zarządca stacji solnej z Twardoszyna. Mapa sporządzona została jako ilustracja do obszernego rękopisu.

Na mapie odnajdujemy wsie Półgóra, Rabcza, Zubrohlawa, Bobrów, Slanica, Osada i Jabłonka. Źródło solne jest pokazane jako “Puteus salsus intra fines possesssiones Rapcia“, czyli “słona studnia na końcu miejscowości Rabcza”. Nie ma jeszcze Rabczyc. Jest natomiast przestrzeń oznaczona jako: “Planices apta pro inclyta possessione“, czyli miejsce wykarczowane gotowe dla nowej społeczności. Rzeka biegnąca od strony Jabłonki, jeszcze przed Twardoszynem łączy się z potokiem biegnącym od Półgóry i dalej stanowi rzekę Orawę. W górnej części mapy odnajdujemy oznaczenie Babiej Góry oraz pasma górskiego z informacją: “In istis montibus aurum, argentum, plumbum et aes aliaque metalla repperite est“, czyli “w tych górach jest złoto, srebro, ołów i inne metale”.

Słona Woda to osada stanowiąca część Orawskiej Półgóry. Źródła, w których występują solanki jodowo-bromowe, były znane już w średniowieczu. Miejscowa ludność wykorzystywała ich wodę do gotowania, oszczędzając na drogiej soli. Wody ściekały do potoku, a z nim do rzeczki Polhoranki, której woda była wyraźnie słonawa – stąd nazwa położonej niżej wsi Slanica.

Inicjatorem wykorzystania źródeł do celów rehabilitacyjnych i utworzenia tu uzdrowiska był pochodzący z niedalekiego Klina polityk i poseł do sejmu węgierskiego Franciszek Skiciak. W latach 1863-1865 r. urządził tutaj skromny zakład balneologiczny, do którego zaczęli przyjeżdżać chętnie goście z całych Austro-Węgier i z Niemiec.

Osadę kąpielową tworzyło 6 drewnianych domów mieszkalnych i takiż budynek zakładu kąpielowego. Znajdowało się w nim 50 pokoi, w których mogło mieszkać 100 kuracjuszy. Stał tu również dom lekarza uzdrowiskowego, budynek mieszkalny dla personelu i restauracja dla gości. Kąpielami w wodzie, która osiągała temperaturę 47°C, leczono tu choroby skóry, przypadłości ginekologiczne, cukrzycę oraz choroby górnych dróg oddechowych. Pod koniec XIX w. uzdrowisko osiągnęło szczyt popularności. Zakład kąpielowy funkcjonował do 1918 r., chociaż w latach I wojny światowej liczba pacjentów znacznie się zmniejszyła. Po zakończeniu wojny miejscowa ludność rozszabrowała natychmiast jego wyposażenie – uzdrowisko upadło i nie zostało już nigdy odbudowane.

W latach 1986-1988 prowadzono na tym terenie badania hydrogeologiczne mające na celu określić ilość i jakość występujących tu wód. Wykonano odwiert, w którym na głębokości 1820 m natrafiono na wysoko zmineralizowane wody o temperaturze 47 °C i wydajności ok. 6 l/s. Rozważane są możliwości wykonania kolejnych odwiertów w celu ich ewentualnego wykorzystania w balneologii. Z uzdrowiska Słona Woda biegnie najstarszy szlak turystyczny na szczyt Babiej Góry.

Obecnie w jego sąsiedztwie dawnego uzdrowiska znajduje się jedynie schronisko turystyczne z restauracją. Obiekt ten umożliwia również kąpiele w basenie napełnianym podgrzewaną, słoną źródlaną wodą. A napić się jej można w jednym z trzech pobliskich źródełek.

One thought on “Zapomniane bogactwo solankowe Orawy

  • 1 lutego 2016 at 07:05
    Permalink

    W Lipnicy mamy również ŹRÓDEŁKA mineralne m.inn HERÓDKI – o tym też trzeba mówić bo mało kto o tym wie

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.