Dawno temu w Lipnicy Małej

Dla lepszego poznania obrazu życia na dawnej Orawie niebagatelne znaczenie mają, dające się raz po raz odszukać, notki z archiwalnej prasy.  Tym razem sięgamy do korespondencji przesłanej przez mieszkańca Lipnicy Małej do “Dzwonu Niedzielnego” – popularnego w międzywojniu tygodnika katolickiego. Tytuł prasowy wydawany był w Krakowie, a przez pewien czas jego redaktorem był ks. Ferdynand Machay – Starszy.

Pierwszy drewniany kościół w Lipnicy Małej. Powstał w oparciu o rozbudowę XVIII-wiecznej kaplicy, do której w połowie kolejnego stulecia dobudowano drewnianą, a następnie murowaną nawę. W tej formie świątynia przetrwała do lat trzydziestych XX w., potem niestety została rozebrana wobec wzniesienia nowej.

W numerze 38 “Dzwonu Niedzielnego” z 1927 r. znajdujemy notatkę o następującej treści:

Lipnica Mała, na Orawie.

Dla obcego są tu dość ciekawe rzeczy. Wioska rozrzucona po obu pagórkach wzdłuż małej rzeczki, która wypływa z pod Babiej Góry. Długość wioski wynosi przeszło 10 km.

– po tym krótkim wstępie krajoznawczym, autor notatki przechodzi do naświetlenia kontekstu historyczno-religijnego.

Chłopi z Lipnicy Małej przed starym kościołem

Lipnica dopiero od 8 lat należy do Polski. – Przedtem zmieniali się jej włodarze. Byli Polacy, Węgrzy, Czesi, obecnie zaś Polacy. Mowa ludu, ubiory, budownictwo – to wszystko polskie, długoletnie panowanie państw zaborczych prawie że bardzo małe ślady zostawiło. Plebanja nowa. Zbudowali ją sami mieszkańcy wsi. Kościół postawiony dość dawno. Lipniczanie własnego proboszcza długo nie mieli, bo do 1919 należeli dotąd do Wielkiej Lipnicy. Dopiero z chwilą nastania plebiscytu, kiedy tu Czesi gospodarowali, aby się ludziom przypodobać, razem z kurją biskupią utworzyli probostwo. Pierwszym proboszczem, był tu ksiądz Marcin Jabłoński w roku 1919.

Są tu trzy szkoły, zbudowane jeszcze za rządów węgierskich. Ludność jest rolnicza, część jedna wywozi pilnie drzewo, gnatki z Babiej Góry do Czarnego Dunajca i sprzedaje firmom; o ile to się nie zmieni nie długo Lipnica zostanie bez lasów, zatraci swój cudny urok.

Największą pamiątkę zostawili tu Węgrzy. – Długie lata byli tu panami. Nikt nie wie, za czyją pobudką obrali sobie za patrona Lipniczanie św. Stefana, pierwszego króla węgierskiego – i umieścili jego obraz, bardzo ładnie malowany w głównym ołtarzu. Za czasów węgierskich obchodzono uroczyście św. Stefana dnia 20 sierpnia; było to wielkie święto kościelne i cywilne – (Kościół na całym świecie obchodzi 2-go września). Na odpust przychodzi bardzo wiele ludzi, miejscowa ludność czci sobie go po chrześcijańsku, jako patrona kościelnego, nie cywilnego, jako świętego, nie zaś jako Węgra.

– Do 1687 r. dzień świętego Stefana powszechnie obchodzono 20 sierpnia na pamiątkę daty przeniesienia jego relikwii do Budy. Następnie do 1969 r. wspomnienie liturgiczne św. Stefana przypadało na 2 września. Potem przeniesiono je na 16 sierpnia – datę bliższą śmierci świętego króla. Na Węgrzech dzień św. Stefana świętuje się niezmiennie 20 sierpnia. Jest to dzień ustawowo wolny od pracy.

Miejscowy ks. proboszcz [ks. Jan Maślak – red.] jest rodem z Suchej Góry, należącej do Czechosłowacji. Los sprawił, że jego wioska przypadła Czechom podczas plebiscytu; ks, proboszcz tam był duszpasterzem, porzucił tam wszystko, chociaż mu świetne stanowisko Czesi obiecywali, przyszedł do Polski i siedzi w Małej Lipnicy, w tym cichym zakątku w uroczej dolinie pod Babią Górą, na małem probostwie. Nabył obywatelstwo polskie.

W szkołach, w kościele uczy się i śpiewa wszystko po polsku. Jakżeż się to wszystko zmieniło.

J.W.

– Najbardziej znanym Lipniczaninem o inicjałach, którymi podpisano notkę był  ks. Józef Wojtyczek. Trudno jednak uznać go za autora tekstu bez innych dowodów.

Trójka pierwszych duszpasterzy parafii w Lipnicy Małej. Od lewej ks. Marcin Jabłoński – pierwszy proboszcz w latach 1919-1922; w środku ks. Jana Maślak – wymieniony w artykule jako “obecny proboszcz”, który pracował w Lipnicy Małej w latach 1922-1929; Po prawej ks. Józef Buroń – Dziekan Orawy i proboszcz w latach 1929-1976.

 

ZOBACZ TAKŻE: Zabytkowe jasełka z Chyżnego i Lipnicy Małej

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.